Poniedziałek, Marzec 21, 2011r., napisane przez DW
Horodyńska- Styl czy kopia ?
Joanna Horodyńska, słynie z dobrego stylu, odwagi i krytycyzmu wobec innych.
Od wielu lat słysze od różnych osób, że Horodyńska ubiera się kopiując zestawy, stylizacje z wybiegu.
Plotki plotkami, ale coś w tym jest. Niektórzy zadają pytania, czy takie osoby powinny być ekspertami w dziedzinie mody i oceniać stylizacje innych osób ? Moim zdaniem sztuka stylizacji nie polega na kopiowaniu. Jednak trzeba przyznać, że Horodyńska zawsze zwraca uwagę i wygląda dobrze.
Czy widzicie coś w tym złego ?
Komentarze
A czy stylista ma nas inspirować? Wygląda świetnie, nie każdemu pasuje taka mini.
Kto ma prawo być ekspertem w dziedzinie mody? chyba teraz każdy, jest mnóstwo tzw szafiarek, fryzjerów, młodych projektantów i większość pretenduje na to stanowisko.
Myślę że po prostu spodobał jej się ten outfit i go zakupiła/ wypożyczyła.
Uważam ten zestaw za bardzo ładny ( z pominięciem wspomnianego futra), ale to świetna prezentacja czyjegoś pomysłu a nie własnej inwencji...Wychodzi więc na to że o ile kogoś stać to nic trudnego i to żadna sztuka tak się wystroić.
W przypadku tej pani i innych w tej branży spodziewam się zawsze czegoś więcej. Wybierając sobie taki zawód powinni być jednocześnie kreatywni oraz świecić przykładem znajomości wiedzy w danej dziedzinie.
Jak dla mnie reszta pozostaje bez komentarza, tym bardziej, że Pani Horodyńska niejednokrotnie nie zostawia suchej nitki na swoich ofiarach.... Tym razem łowca wpadł w swoje własne sidła ;p
Ponad to powiem szczerze, że jako krytyk mody Horodyńska za dużo zaliczyła wpadek, ale donośnie komentowania innych stylizacji.
"Gwiazdy na dywaniku" to po prostu show, a jego prowadzące mają prowokować, skupiając tym samym uwagę na sobie.
Mnie styl Horodyńskiej się podoba, jakoś nigdy wcześniej nie zastanawiałam się czy jest kopią. Pewnie warto się tym zainteresować, bo skoro uważa się za fachowca w dziedzinie to wypadałoby jednak dodac cos więcej od siebie niż papugować wybiegi.
W skali globalnej, gdyby postawić ją obok takiej Diane Kruger, pewnie wyglądałyby obie podobnie.. ale na tle polskich celebrytek, Horodyńska wciąż się wyróżnia, nie ulega konwenansom i nie da się jej zaszufladkować. To, że na drodze modowego rozwoju nie towarzyszy koleżankom takim jak Kożuchowska czy Socha, które zawsze są tip top, klasycznie piękne i eleganckie (wg mnie troche w tym już nudne) ocenaim na plus
Poza tym - wydaje mi się,że ona ma w sobie to coś, co powoduje że we wszystkim, w byle czym wygląda dobrze - typ urody, klasę.
Mimo wszystko modowo jest to bardzo pozytywna postać-lubię oglądać jej stylizacje,bo w przeciwieństwie do większości lokalnych celebrytek nigdy nie jest nudna ani przewidywalna.
Nie jestem do końca pewna czy aby one powinny oceniać innych.
Co do Malinowskiej - faktycznie z jej osobistymi stylizacjami ostatnio słabo. ale to temat na inny wątek :)
Ja Horodyńską i tak lubię, jest śliczną kobietą i lubię jej image.
Co do Malinowskiej.. owszem obie panie są piękne i zgrabne, ale nie zgodzę się, że obu we wszystkim ładnie, bo Karolina często wygląda jakby miała babciny dywan na sobie. A w sklepie s.Oliver takie fajne ciuchy.... :)
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.